Spis treści
- Wstęp
- Czym są citylighty na przystankach?
- Reklama na pojeździe jako uzupełnienie kampanii
- Synergia obu formatów
- Dane i skuteczność
- Jak zaplanować taką kampanię?
- Podsumowanie
Wstęp
Reklama zewnętrzna (OOH – Out of Home) od lat pozostaje jednym z najskuteczniejszych kanałów dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. W dobie rosnącej cyfryzacji i nachalnych reklam internetowych, media zewnętrzne zyskują na wartości, ponieważ trudniej je zablokować czy pominąć. Szczególnie interesującym rozwiązaniem marketingowym jest połączenie dwóch komplementarnych formatów: citylightów na przystankach autobusowych oraz reklamy umieszczonej bezpośrednio na pojazdach komunikacji miejskiej. Taka kombinacja pozwala na wielokrotne spotkanie odbiorcy z przekazem reklamowym w ciągu jednego dnia, co znacząco zwiększa jego zapamiętywalność i skuteczność kampanii.
Czym są citylighty na przystankach?
Citylighty to podświetlane nośniki reklamowe o standardowych wymiarach 120 × 180 cm, montowane najczęściej w ramach wiat przystankowych. Nazwa pochodzi od angielskiego określenia „city light”, co nawiązuje do ich charakterystycznego podświetlenia LED lub fluorescencyjnego. Thanks to this illumination, reklamy wyeksponowane w formacie citylight są widoczne zarówno w dzień, jak i po zmroku, co wydłuża czas ekspozycji przekazu nawet o kilka godzin dziennie.
Citylighty są obecne na przystankach autobusowych i tramwajowych w praktycznie każdym większym mieście Polski. Ich lokalizacja gwarantuje bliski kontakt odbiorcy z reklamą – osoba czekająca na pojazd spędza średnio od 3 do 7 minut w bezpośrednim sąsiedztwie nośnika. Według danych Polskich Badań Reklamy (PBR) i Polskiego Stowarzyszenia Marketingu SME Banking Club, citylighty generują średnio 25–40 tysięcy kontaktów dziennie w zależności od lokalizacji i natężenia ruchu pieszego.







